ciągle tylko kurak i kurak!
czas na zupę - od razu na głęboką wodę, czyli gęsty barszcz, przy którym trzeba spędzić trochę czasu (opyla się, bo jest pyszny!)
1 cebula
1 duża marchew
250 g buraków
25 g masła
3 ząbki czosnku
łyżka cukru
1,5 l bulionu wołowego
1/2 cytryny
sol, pieprz, cukier
śmietana
1 cebula, 1 duza marchew, 250g burakow - pokroic na nieduze kawalki (czyli marchewke w talarki o grubosci ok 5mm)
25g masla (1/5 kostki) rozgrzac na patelni i wrzucic warzywa;
niechaj sie pierdzieli az wszystko zrobi sie lekko miekkie i rozowe z wierzchu;
wycisnij do tego 3 zabki czosnku i dodaj lyzke cukru.
przerzuc do garnka i zalej 1.5 l bulionu wolowego (z 2 kostek)
niechaj sie gotuje jakie 40 min pod przykrywka (co jakis czas mieszaj, jesli zobaczysz ze po ok 30 min warzywa sa mieciutkie, to wystarczy); na koniec zmiksuj blenderem, dodaj sol, pieprz i wycisnij sok z 1/2 cytryny (najlepiej wyciskac nad garnkiem, ale na reke, zeby sok przeciekal miedzy palcami, a pestki zostawaly na dloni - taka kucharska sztuczka- magiczka :P )
podawaj z gesta smietana na wierzchu i np posiekanym szczypiorkiem
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
no dobra to dziś próbuję... brakuje mi tylko bulionu wołowego (oby tu na wsi był!) i czosnku- po wyprawie w zaspach do sklepu zabieram się do roboty- żeby mi się nie odechciało już obrałam buraki- teraz już nie mam wyboru ;)
OdpowiedzUsuńoł gat demet !!! ale pycha :D
OdpowiedzUsuńprawda? :D to jedna z moich ulubionych zup!
OdpowiedzUsuńcieszę się że Ci smakuje :)